Gdy myślę „upadłość konsumencka”. 6 najczęstszych błędów.




1. „Z  chwilą ogłoszenia upadłości (złożenia wniosku) ustaje zajęcie wynagrodzenia za pracę dokonane przez komornika”

Kwota wynagrodzenia pracownika wolna w danej chwili od zajęcia komorniczego bądź  zajęta wcześniej przez komornika wchodzi do masy upadłości upadłego i zasila ją przez cały czas trwania likwidacji majątku upadłego. Długotrwałość tego procesu zależy od  sprawności syndyka i płynności danego składnika majątku. Często wynagrodzenie za pracę stanowi jedyny składnik masy upadłości, co oznacza, że okres zajęcia kwoty przez syndyka to 3-6 miesięcy.

Z uwagi na powyższe należy podkreślić, że pracodawca dowiaduje się o upadłości konsumenckiej pracownika właśnie z uwagi na pismo, jakie otrzymuje od syndyka. Jest to bardzo często powód, dla którego dłużnik zatrudniony na wrażliwych stanowiskach rezygnuje z upadłości konsumenckiej.

Należy zatem jeszcze raz podkreślić, że wynagrodzenie pracownika oraz dochody z innych tytułów wchodzą do masy upadłości na zaspokojenie wierzycieli. Wynagrodzenie przestaje wchodzić do masy upadłości z chwilą zakończenia likwidowania majątku przez syndyka – przez cały okres wykonywania Planu Spłaty Wierzycieli upadły aż do oddłużenia wynagrodzenie jest już wolne od tego „zajęcia”.

2. „Nowa Upadłość Konsumencka pozwala na zachowanie mieszkania i jednoczesne oddłużenie”

Jest to bardzo optymistyczne założenie, które do tej pory nie ma pokrycia w praktyce, zatem należy podchodzić do niego z wielką ostrożnością. Można zachować mieszkanie poprzez zawarcie układu z wierzucielami, jednakże dotychczasowe orzecznictwo w żaden sposób nie wskazuje na realność takiego rozwiązania, a co więcej postawa wierzycieli również nie daje ku temu podstaw. Samo istnienie przepisu nie tworzy jeszcze praktyki.

Sama teoretyczna możliwość nie powinna stanowić czynnika determinującego postępowanie osoby niewypłacalnej.

3. „Zamierzam we wniosku wskazać jedynie część swoich długów, a drugą część nadal regularnie spłacać w terminie”

We wniosku należy wskazać cały majątek oraz wszystkie zobowiązania – nie można czynnić dowolnie – jest to zagrożone oddaleniem wniosku bądź umorzeniem postępowania upadłościowego.

Bardzo często dłużnicy mieliby ochotę  nadal spłacać kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, a pozostałe zadłużenie – przeważnie to niezabezpieczone rzeczowo – ująć we wniosku o upadłość. Rozumowanie dłużników jest wybitnie wybiórcze bez zrozumienia konieczności traktowania wszystkich dłużników w ten sam sposób, bez ich wybiórczego zaspokajania. Jest to oczywiście po ludzku zrozumiałe, ale całkowicie niedopuszczalne prawnie.

Tym bardziej nie można dokonywać rozgraniczenia długów konsumenckich (prywatnych) od długów gospodarczych zaciągniętych w trakcie działalności gospodarczej.

4. „Poczekam co sie będzie działo w mojej sprawie, jak uciążliwa będzie egzekucja, a o upadłości pomyślę później”

Przedsiębiorcom nie wolno czekać z wnioskiem o upadłość. Każdy miesiąc kontynuowania działalności gospodarczej to powiększanie stopnia zadłużenia (obowiązkowe składki ZUS) i rosnące pokrzywdzenie wierzycieli.

W przypadku konsumentów istnieje ryzyko, że doprowadzą do zaciągania kolejnych zobowiązań, co znowu stanowi przesłankę negatywną ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Ponadto wraz z upływem czasu od chwili wystąpienia przyczyn niewypłacalności (utrata pracy, choroba, rozwód etc.) pojawiają się kolejne okoliczności życiowe, które „zaciemniają” obraz całego procesu i utrudniają przeprowadzenie klarownego wywodu co do właściwych przyczyn niewypłacalności.  Co więcej, szybkie złożenie wniosku o upadłość wskazuje jednoznacznie na rzetelność dłużnika i jego wysoką moralność płatniczą.

Przedsiębiorcom nie wolno się ociągać ze złożeniem wniosku o upadłość przedsiębiorcy, natomiast konsumenci ryzykują, że utracą możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej na skutek umyślnego pogłębienia stopnia swojej niewypłacalności. Zatem czas złożenia wniosku o upadłość ma znaczenie.

5. „Nowa Upadłość Konsumencka miała być dużo korzystniejsza od starej ustawy, a więc obejmuje również sytuacje określane jako tzw. spirala długów bądź zaciągnięcie pożyczki z przeznaczeniem na pożyczkę dla osoby trzeciej”

Pomimo istotnego przesunięcia granicy dopuszczalnych przyczyn niewypłacalności umożliwiających ogłoszenie upadłości konsumenckiej – poprzez wyłączenie z przywileju upadłości konsumenckiej wyłącznie przypadku wysokiego poziomu zawinienia dłużnika w doprowadzeniu do niewypłacalności –  złagodzone przesłanki upadłości nie są w stanie objąć swoim zakresem każdego przypadku. Wcześniej: przyczyną niewypłacalności musiały być okoliczności wyjątkowe i niezależne; dziś: sąd nie ogłosi upadłości konsumenckiej, jeżeli dłużnik doprowadził do niewypłacalności bądź pogłębił jej stopień w sposób umyślny bądź rażąco niedbały.

Spirala długów to proces, w którym przy niezmiennym poziomie dochodów dłużnik generuje zobowiązania do poziomu bliskiego / przekraczającego możliwości obsługi  zadłużenia, a na końcowym etapie zaciąga zobowiązania na spłatę wcześniejszych długów przez co pogłębia stopnień swojej niewypłacalności. W standardowym przypadku takie zachowanie dłużnika musi zostać ocenione jako działanie rażąco niedbałe, które nie zasługuje na przywilej upadłości konsumenckiej.

Trochę łagodniej należy spojrzeć na sytuację, w której środki uzyskane z pożyczki bankowej zostają przeznaczone na udzielenie pożyczki innej osobie, która jednocześnie była zobowiązana do opłacania rat kapitałowo-odsetkowych. Konieczne będzie w tym wypadku dokładne przeanalizowanie okoliczności udzielenie kolejnej pożyczki zwłaszcza pod kątem bezpieczeństwa i racjonalności finansowej takiej decyzji (wypłacalność osoby biorącej pożyczkę oraz jej wiarygodności i przeznaczenia pieniędzy).

6. „Jestem przedsiębiorcą, ale wszystkie (większość moich długów) stanowią długi prywatne (konsumenckie, a nie gospodarcze) więc mogę ogłosić upadłość konsumencką”

Osoba fizyczna będąca przedsiębiorcą posiada jedynie zdolność upadłościową dla przedsiębiorców. Nie posiada zdolności upadłościowej dla konsumentów. I odwrotnie. Obie te opcje się wykluczają. Rodzaj postępowania upadłościowego jest natomiast uzależniony WYŁĄCZNIE od statusu przedsiębiorcy. Status ten natomiast wynika WYŁĄCZNIE z faktu wpisania osoby fizycznej do rejestru przedsiębiorców (CEiDG, KRS).

Charakter długu nie ma ŻADNEGO znaczenia dla rodzaju postępowania. Nawet jeżeli przedsiębiorca nie posiada żadnego zadłużenia gospodarczego zaciągniętego w ramach prowadzenia działalności gospodarczej i posiada wyłącznie długi prywatne np. kredyt hipoteczny na mieszkanie, pożyczki gotówkowe, i popada w stan niewypłacalności tzn. nie posiada dochodów na obsługę tego zadłużenia, nadal jego sytuacja jest oceniana w kategoriach niewypłacalności przedsiębiorcy, nie zaś konsumenta.

Co najważniejsze przedsiębiorca posiada obowiązek złożenia wniosku o upadłość w terminie właściwym. Większość tego nie czyni.

Należy podkreślić, że w żaden sposób przedsiębiorca wpisany do rejestru przedsiębiorców nie może skorzystać z upadłości konsumenckiej. Jedyną możliwością jest upadłość dla przedsiębiorców.

Okoliczność, że istniejące długi mają charakter wyłącznie konsumencki (prywatny) może co najwyżej stanowić okoliczność uzasadniającą skorzystanie z klauzuli słuszności w późniejszej upadłości konsumenckiej w przypadku, gdy przedsiębiorca nie złożył wniosku o upadłość w terminie właściwym. Jednakże upadłość konsumencka jest dopuszczalna dopiero, gdy od WYKREŚLENIA Z REJESTRU PRZEDSIĘBIORCÓW MINIE TERMIN 1 ROKU.