Przywrócenie wypłacalności szansą na upadłość konsumencką w przypadkach beznadziejnych.




Spora część zapytań skierowanych do kancelarii kończy się negatywną oceną szansy na ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Opisany poniżej scenariusz dotyczy przypadku mniejszej liczby zobowiązań o niższej wartości.  I wiąże się ponadto z większą kwotą spłaconą na rzecz wierzycieli, zatem wymaga większego wysiłku od dłużnika. Siłą rzeczy okres trwania całego postępowania również jest dłuższy.  Jednakże alternatywą pozostaje znoszenie egzekucji komorniczej przez okres bliżej nieokreślony, życie w stałej niepewności oraz „szara strefa” w podkategorii dłużnicy niewypłacalni.

Opisany mechanizm sprowadza się do przywrócenia wypłacalności (zdolności do obsługi zadłużenia w porozumieniu z wierzycielem, na zmienionych warunkach względem pierwotnych) poprzez zawarcie ugody i restrukturyzację zadłużenia. Jest on oczywiście uzależniony od możliwości płatniczych dłużnika. Następnie konieczne jest wywiązywanie się z ugody aż do czasu zaistnienia (co jak wskazuje praktyka nie jest takie trudne) kolejnej przyczyny niewypłacalności, najczęściej w postaci utraty dochodów z pracy najemnej. Wcześniejsza data niewypłacalności staje się niebyła, natomiast dochodzi do powstania nowego stanu niewypłacalności, w nowej dacie, w nowych okolicznościach faktycznych. Droga do skutecznego wniosku o upadłość zostaje wtenczas otwarta.

Pierwotna nierzetelność dłużnika skutkowałaby oddaleniem wniosku o upadłość

 PRZYPADEK NIEWYPŁACALNOŚCI

Stan niewypłacalności powstała na skutek przyczyn w sposób oczywisty zawinionych. Ogłoszenie upadłości była bardzo wątpliwe. Jednakże doprowadziliśmy dwa lata temu do zawarcia 3 ugód na rozsądnych warunkach. Łączna kwota zadłużenia wynosiła ok 50 000,00 zł i wynikała z 2 pożyczek gotówkowych oraz telefonii komórkowej. Klient poprzez zawarcie ugody z wierzycielami przystąpił do spłaty ratalnej w łącznej kwocie 800 zł miesięcznie. Możliwość spłaty wynikała z nowego zatrudnienia na umowie o pracę. Przeznaczając połowę swoich dochodów na spłatę wierzycieli – za ich wyraźną zgodą na ten sposób spłaty – dłużnik przywrócił stan wypłacalności. Z uwagi na to, że umowa po pewnym czasie została wypowiedziana przez pracodawcę dłużnik ponownie utracił swoją wypłacalność, jednakże już w sposób całkowity niezawiniony. W takim przypadku natomiast brak było podstaw do oddalenia wniosku o upadłość konsumencką.

W ten oto sposób ugoda stała się sposobem na ponowne przywrócenie wypłacalności. I nową szansę na oddłużenie. Przy ponownej utracie wypłacalności sąd koncentruje bowiem swoją uwagę na przyczynie niewypłacalności, która nadal istnieje. Bierze się wszak pod uwagę stan faktyczny istniejący w chwili wydawania orzeczenia. Niebyły już stan wcześniejszej niewypłacalności nie istniał w chwili orzekania przez sąd. Oczywiście był on brany pod uwagę, jednakże jako jeden z elementów oceny należytej staranności dłużnika, jednakże nie stanowił już koronnego argumentu przeciw ogłoszeniu upadłości. Pełna uwaga składu orzekającego skupiła się na ostatniej przyczynie kolejnej już niewypłacalności istniejącej w toku postępowania.

Kolejna już niewypłacalność doszła do skutku w okolicznościach niezawinionych przez dłużnika

 Cały wskazany proces trwa dłużej, ale zawsze krócej niż znoszenie egzekucji komorniczej, czekanie na jej umorzenie, a tym samym na większą szansę na porozumienie z bankiem. Wszak po umorzeniu długi są przeważnie sprzedawane, a nowy wierzyciel  zawsze jest chętny na ugodę. Należy jednak zauważyć, że zobowiązania, które zostały sprzedane na rzecz innych podmiotów windykacyjnych mają dużo gorszy wydźwięk z uwagi na trwałą stratę jaką poniósł wierzyciel pierwotny (długi są sprzedawane za ułamek jej kwoty nominalnej).

Dotyczy to jednak tylko tych osób fizycznych, które są w stanie unieść ciężar spłaty długów w ramach ugody. Przeważnie będzie chodziło o długi do kwoty 50 000 zł.

O ugodę zawsze łatwiej po umorzeniu egzekucji komornicznej jako bezskutecznej. Ale jej dolegliwość nie wszyscy są w stanie wytrzymać. Praktyka jednak wskazuje, że brak chęci na ugodę przed egzekucją zmienia się po jej umorzeniu. Ogólnie można jednak zauważyć wzrastającą chęć zawierania ugód przez banki.  Po bezskutecznej egzekucji bardzo często dług uznaje się za stracony i dochodzi do cesji zobowiązania.

Niska wysokość zadłużenia również ułatwia ugodę. Bank najczęściej przekazuje się najpierw do windykacji zewnętrznej, a nie egzekucji komorniczej.

Powyższy mechanizm może być zastosowany do konsumentów oraz do byłych przedsiębiorców.

Przywrócenie wypłacalności na skutek starań rzetelnego dłużnika polepsza jego moralność płatniczą będącą kluczową okolicznością w orzekaniu upadłości konsumenckiej

 

Co prawda powyższy scenariusz zakłada, że dłużnik utraci wypłacalność na skutek utraty dochodów z pracy, jednakże widząc obecne tendencje w zakresie umów krótkoterminowych, pozaetatowych oraz dużą rotację pracowników najemnych, to jest to całkiem realny scenariusz. Scenariusz, który pozwala na odzyskanie – utraconej pierwotnie – szansy na uzyskanie przywileju, jakim jest upadłość konsumencka.